W Warszawie dostawa tego samego dnia!
W Warszawie dostawa tego samego dnia!
Koszyk 0
Cloud Picker Rwanda Nyamasheke
Cloud Picker Rwanda Nyamasheke
Cloud Picker Rwanda Nyamasheke
Cloud Picker Rwanda Nyamasheke
Cloud Picker Rwanda Nyamasheke
Cloud Picker Rwanda Nyamasheke

Cloud Picker

Cloud Picker Rwanda Nyamasheke 250g

49,00 zl

W filiżance: morela, karmel, lawenda. 

Region: prowincja zachodnia 
Wysokość: 1450 - 2100 m.n.p.m.
Odmiana: Red Bourbon
Obróbka: Washed
Masa : 250g 
Data palenia: 19.04
Rekomendowana metoda parzenia: espresso / kawiarka / metody alternatywne  

Koszt dostawy na terenie Warszawy to 11zł. Zamówienia złożone w dni powszednie do 17. realizujemy tego samego dnia!

Wysyłamy do paczkomatów InPost na terenie całego kraju!

W razie potrzeby kawę możemy zmielić, poproszę o komentarz do zamówienia!


Ziarna: Nyamasheke to region graniczący z jeziorem Kivu. W ukształtowaniu terenu dominują strome tarasy, na których prawie na każdym dostępnym skrawku rośnie kawa. Obszar ten jest prawie wyłącznie uprawiany przez drobnych rolników, którzy dostarczają owoce do lokalnych młynów.

Po ręcznym zebraniu wiśnie poddawane są dwudziestoczterogodzinnej fermentacji, a następnie sortowane według gęstości. Po 20 godzinach namaczania z ziaren usuwany jest pergamin, a następnie sortuje się je ręcznie na stołach do wstępnego suszenia. Tak przygotowana kawa układana na stołach do suszenia na słońcu, a podczas tego procesu na bierząco usuwa się wadliwe ziarna. 

Owoce są przerabiane przez Rwacof, organizację, która połączyła siły z Fundacją Kahawatu. Wspólnie pomagają w szkoleniu rolników i nauczaniu ich dobrych praktyk rolniczych, m.in. oszczędzania wody. Rwacof udostępnia również nieoprocentowane rachunki bankowe do dokonywania płatności. Dzięki temu drobni producenci zyskują zdolność kredytową i lepszą płynność finansową.  


Kto wypalił kawę? Frank Kavanagh i Peter Sztal wcześniej zajmowali się grafiką użytkową (co widać po paczkach) i bankowością inwestycyjną. Nazwa in dublińskiej palarni została zainspirowana wycieczką na plantację kawy w Tajlandii, gdzie aby zobaczyć zbieraczy musieli przejść przez chmury!