W Warszawie dostawa tego samego dnia!
W Warszawie dostawa tego samego dnia!
Koszyk 0
Father's Honduras Yolanda Organic. W filiżance: marakuja, wiśniowa cola, kremowe body.
Father's Honduras Yolanda Organic. W filiżance: marakuja, wiśniowa cola, kremowe body.
Father's Honduras Yolanda Organic 300g

Father's Coffee Roastery

Father's Honduras Yolanda Organic 300g

69,00 zl

W filiżance: marakuja, wiśniowa cola, kremowe body. 

Region: Copan  
Odmiana: Parainema
Obróbka: naturalna, macerowana 72h 
Masa : 300g 
Data palenia: 7.12 
Rekomendowana metoda parzenia: metody alternatywne 

Koszt dostawy na terenie Warszawy to 11zł. Zamówienia złożone w dni powszednie do 17. realizujemy tego samego dnia!

Wysyłamy do paczkomatów InPost na terenie całego kraju!

W razie potrzeby kawę możemy zmielić, poproszę o komentarz do zamówienia!

Ziarna: Niewielkie gospodarstwo El Triunfo zajmuje dwa hektary w rejonie Las Pacayas. Właścicielka – Yolanda Urrea Arita – zajmuje się gospodarstwem wraz z mężem Luisem i trzema synami. Każde z nich uważa, że kluczem do osiągnięcia wysokiej jakości jest synergia kawy i środowiska. Zajmują się rolą biodynamiczną oraz wspierają różnorodność biologiczną, a większość gospodarstwa porośnięta jest rodzimymi drzewami owocowymi, co przyciąga dzikie zwierzęta od ptactwa po dzikie koty. Uprawiają również warzywa i utrzymują krowy. 

Ich microlot jest poddawany obróbce naturalnej w pobliskim zakładzie  Aruco  położonym 800 m. n.p.m., gdzie bardziej suchy i stabilny klimat sprzyja obróbce kawy. 

Wiśnie kawowca są tam myte, a niedojrzałe zostają przebrane. Następnie trafiają one do zapieczętowanych beczek, gdzie następuje fermentacja i maceracja kawy w środowisku beztlenowym. Temperatura jest sprawdzana i utrzymywana w granicy 22-25 stopni Celsjusza. Po 72-godzinnej maceracji kawa jest suszona na podniesionych łożach przez 20-30 dni i przewracana co godzinę. 

Kto wypalił kawę? Father’s Coffee Roastery to mała, rodzinna palarnia z czeskiej Ostrawy. Petr zajmuje się paleniem kawy, jego żona szyje przepiękne fartuchy. W palarni kręcą się też ich dzieci. Z kawą pracują od 2013 roku, w paleniu starają się podbijać owocowe nuty ziaren. My w palonych przez nich ziarnach zakochaliśmy się podczas Warszawskiego Festiwalu Kawy, od tamtej pory regularnie goszczą na naszym kawiarnianym barze.